Kiszona rzodkiewka

Najlepsi znawcy kiszonek (że wymienię tylko Aleksandra Barona, Izabelę Rasala) zgodnie twierdzą, że ukisić można wszystko. Miałam okazję uczestniczyć w warsztatach kiszonkowych Izy i skosztować między innymi kiszonej cytryny, pokrzywy, wielu innych ziół i prawie wszystkich warzyw. Iza tworzy prawdziwe słoikowe arcydzieła, które nie tylko są pyszne i zdrowe ale i pięknie wyglądają. Aż szkoda otwierać

“Kiszonki i fermentacje” A. Barona to wspaniała pozycja dla tych, którzy zaczynają przygodę z kiszonkami i dla tych, którzy szukają inspiracji na takie kompozycje jak np. kiszony rabarbar z grejfrutem w miodowej zalewie. Nie mogę nie wspomnieć też o warszawskiej restauracji Solec 44, której szefem jest Baron.

O walorach zdrowotnych kiszonek mówić nie muszę, bo każdy wie Dziś prezentuję kiszoną rzodkiewkę, która u mnie w domu pojawia się regularnie, obok buraków.

Przy nietolerancji histaminy należy być ostrożnym z kiszonkami.

  • dowolna ilość umytych rzodkiewek
  • kilka ząbków czosnku (zmiażdżony lub przekrojony na pół)
  • łyżka soli
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • kilka ziaren kolorowego pieprzu
  • kawałek korzenia chrzanu
  • gałązka kopru
  • przegotowana i ostudzona woda

Do wyparzonego litrowego słoika wkładam rzodkiewki, przyprawy, czosnek, pokrojony chrzan, koper. Zasypuję solą i zalewam wodą. Rzodkiewki należy tak docisnąć, aby nie pływały po powierzchni wody. Jeśli mamy w domu inną kiszonkę, to można zaszczepić rzodkiewki dodając łyżkę zakwasu np. z ogórków. Następnie szczelnie zakręcić.
Rzodkiewki będą gotowe po 3 – 4 dniach.

Copyright 2020 © e-graficy.pl

Polityka prywaności